3 rozwiązania stosowane w trójkołowcach – tego nie można przegapić!

0
620

Motocykle trójkołowe to specyficzna kategoria pojazdów nie tylko pod względem prawnym, ale przede wszystkim pod względem technologicznym. A jeśli dziś patrzy się na rynek trójkołowców, to kilka rozwiązań szczególnie rzuca się w oczy – oto subiektywne spojrzenie na 3 z nich.

Stabilizacja w trójkołowcu

Motocykle trójkołowe, szczególnie te, które mają dwa koła z przodu, jak na przykład trójkołowiec can am, są wyposażane w zaawansowane systemy stabilizacji. Podstawowym jest ABS, który zapobiega blokowaniu się kół, ale w najciekawszych maszynach mogą to być zdecydowanie bardziej skomplikowane układy elektromechaniczne i sporo elektroniki. Celem jest oczywiście zapewnienie bezpieczeństwa, ale też uzyskanie wyższego komfortu prowadzenia, szczególnie w trudnych warunkach drogowych, w których ten układ kół często nie był w swojej pierwotnej formie szczególnie skuteczny.

Ciekawostką będą też systemy aktywnego zawieszenia – nie są stosowane powszechnie i też nie wszystkich przekonują, ale nie ma dwóch zdań, że od strony technologicznej jest to naprawdę ciekawe rozwiązanie i faktycznie robi różnicę w prowadzeniu trójkołowca.

Trójkołowiec z elektrycznym napędem

Skoro napędy elektryczne są stosowane w prawie każdej klasie pojazdów, to trafiły też do trójkołowców. Samo to, choć oczywiście jest ciekawe, nie będzie raczej dla nikogo zaskoczeniem. To, co jest najciekawsze, to fakt, że w trójkołowcach, ze względu na zastosowanie dużej i mocnej ramy, można zabudować i relatywnie duże akumulatory, i bardzo sprawnie działające silniki. W niektórych przypadkach oznacza to nie tylko cichszą, ale jeszcze bardziej dynamiczną jazdę i większe możliwości.

Ta technologia nadal ma wszystkie wady napędów elektrycznych, na czele z koniecznością poświęcenia pewnej ilości czasu na naładowanie baterii, ale bez wątpienia przykuwa uwagę.

Połączenie ze smartfonami

Trójkołowce z początku nie miały rozbudowanego panelu kontrolnego, oczywiście później został on zwiększony, a teraz ponownie się zwiększa, bo producenci pozwalają wiele parametrów pracy przerzucić na ekran smartfona. Najczęściej robi się to za pośrednictwem konektorów kablowych, ale przez Bluetooth też się da. Dołożenie do tego aplikacji pozwala spersonalizować wyświetlacz, ustalić własne alarmy i ogólnie dopasować kontrolę pojazdu do własnych potrzeb.

I oczywiście tego typu rozwiązania też nie są przyjmowane bezkrytycznie, ale rozwijają się szybko i często dają większe możliwości, niż się można było po nich spodziewać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here